Bracio.jpg

Bracio

Ten kucyk już wygrał kilka razy swoje drugie życie. Jego tułaczka po świecie trzy razy zakończyłaby się wycieczką w jedną stronę, ale za każdym razem los okazywał się łaskawy. Łaskawy okazał się też los kiedy ktoś Braciowi postanowił dać na śniadanie.... kanapkę z szynką. Walczyliśmy o jego życie przez pięć dni, ale udało się i wygrał kolejny raz. Teraz jest już bezpieczny, w naszym azylu. Na zawsze. Bracio uwielbia pracę z dziećmi, zabawę z innymi końmi oraz uciekać z padoku... :D