Iskra 

odeszła 25.08.2019

To drugi koń Ewy, który był najwspanialszym na świecie nauczycielem.. 

Rudzię kupiła Pani mama trzynaście lat temu kiedy szukała dla Ewy konia do jazdy.. Okazało się, że u rolnika w pobliskiej wsi stoi taki odsadek, który ma iść wiadomo gdzie.. Tak został uratowany pierwszy koń Heartlandu. Niestety Iskra mając 6 lat zachorowała na RAO. Początkowo była w stanie pracować w ruchu, ale niestety mimo podjętej walki odczulania jej stan z roku na rok był coraz gorszy, aż w końcu mogła tylko siać postrach w swoim stadzie jako przewodnik biegając tylko wtedy kiedy trzeba było kogoś odgonić od jedzenia. :) Odeszła spokojnie, bez cierpienia i w swoim stadzie.


 

Wspomnienie Ewy:

 Ruda uczyła mnie przez całe swoje życie. Kiedy obie byłyśmy dzieciakami szkoliła we mnie odwagę. Potrafiła mnie zaatakować, a potem dać się bez problemu złapać żebym nauczyła się wierzyć w siebie. Jestem pewna, że robiła to celowo. ABSOLUTNIE ZAWSZE była dla mnie wsparciem w trudnych i stresujących chwilach. Startowałyśmy w turniejach rycerskich, jeździłyśmy bez ogłowia, przeszłyśmy przez styl western i ujeżdżenie, łapałyśmy lisy na hubertusach i po prostu byłyśmy razem. To był najsilniejszy koński charakter jaki miałam zaszczyt poznać, a tak łaskawy dla mnie. Mimo, że nie była na padoku ze wszystkimi końmi, całą stajnię uważała za swoje stado. Całe dnie "patrolowała" i czuwała, a kiedy wracaliśmy z terenu zawsze podchodziła i sprawdzała czy stan koni się zgadza. Wiem, że takiego nauczyciela nie spotkam już nigdy w życiu. 

Bardzo za Tobą tęsknię Rudzia, myślę o Tobie każdego dnia i nie mogę się doczekać kiedy znów Cię zobaczę. Byłaś najwspanialsza, dziękuję Ci za wszystko. 

<3

Subksrybuj


Fundacja "Heartland"
87-152 Łubianka
ul. Toruńska 1
NIP: 879 271 87 10
KRS: 0000 821213

© 2019 by Evi. Proudly created with Wix.com